Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
Wiadomości
Ramówka
Audycje
Reklama
O nas
Patronaty
Wybory
Strona startowa » Zwierzenia przy muzyce

Józef Eliasz

Fot. eljazz.com.pl
Perkusista jazzowy, lider zespołów, pomysłodawca i dyrektor Bydgoszcz Jazz Festiwalu.

"Uczymy się. Zaczynaliśmy skromnie, a potem apetyt rósł w miarę jedzenia. Chciałem zapraszać i móc gościć w Bydgoszczy artystów, których płyt słuchałem. Nasze Stowarzyszenie ma dobrą markę i możemy ściągać najlepszych..."

Środa, 22 października - godz.18.10
Przed nami 12 edycja, pamiętasz jak zabierałeś się do organizacji pierwszego festiwalu?
- W Bydgoszczy była kilkuletnia przerwa, bo trzeba pamiętać, że przejąłem schedę po moich poprzednikach dwóch Ryszardach: Ryszardzie Jasińskim i Ryszardzie Moczadło. To oni organizowali Pomorską Jesień Jazzową, podczas której prezentowały się młode utalentowane i nagradzane na konkursach zespoły, które brały udział z kolei w konkursie o "Klucz do kariery" Na moim festiwalu, który jest niejako kontynuacją tamtego jest prezentowany polski jazz, europejski i światowy.

Formuła Twojego festiwalu jest bardzo interesująca. Jeszcze kilkanaście lat temu nawet nam się nie marzyło, żeby ściągać tu do Bydgoszczy największe gwiazdy światowego jazzu.
- Uczymy się. Zaczynaliśmy skromnie, a potem apetyt rósł w miarę jedzenia. Chciałem zapraszać i móc gościć w Bydgoszczy artystów, których płyt słuchałem. Jeszcze marzę aby zagrał u nas Chick Corea albo Herbie Hancock. Jest szansa żeby ich sprowadzić. Nasze Stowarzyszenie ma dobrą markę i możemy ściągać najlepszych.

Szefowie poważnych festiwali zabierają się za organizację kolejnej edycji zaraz po oklaskach festiwalu.
- To prawda. Teraz myślę już o kolejnym festiwalu. Niestety będę wiedzieć na co mogę sobie pozwolić dopiero w styczniu, lutym, wtedy kiedy się przyznaje dotacje. Podobnie jest z salą. Jeśli chce się mieć dogodny termin Opery Nova trzeba starać się o to z wyprzedzeniem rocznym.

A nie zniechęcają Cię różne niedogodności?
- Już nie. Początkowo kiedy dostałem kontrakt zagranicznej agencji, w którym było wyszczególnione jaką wodę mineralną trzeba załatwić, wymiary ręczników, posiłki itd. pomyślałem jak oni mogą mnie tak traktować. Ale z drugiej strony skoro w kontrakcie były takie szczegóły to znaczy, że gdzieś kiedyś nie zostały one zabezpieczone. Jazzmani nie mają wygórowanych żądań. U nas już teraz działa automat, co mnie też niepokoi, bo nie chcę wpaść w rutynę.
Fot. eljazz.com.pl
Fot. eljazz.com.pl
Nie tylko gwiazdy światowego jazzu zaprezentują się na Twoim festiwalu. Razem ze swoim triem (Los Angeles Trio) będziecie świętować jubileusz 20-lecie.
- To było dla mnie oczywiste, że Los Angeles Trio wystąpi na festiwalu, bo obchodzimy jubileusz. Jestem szczęśliwy, że mogę grać z tak wspaniałymi muzykami jak nasz lider – Bogdan Hołownia czy Andrzej Bruner Gulczyński. Uwielbiam Bogdana, granie i przebywanie z nim jest wielką przyjemnością. Bogdan powinien być już profesorem belwederskim, to co do tej pory zrobił powinno być nagradzane medalami. Jest autorytetem jeśli chodzi o harmonię jazzową. Jest jednym z największych znawców muzyki Wasowskiego. Wyciąga zapomniane – przepiękne kompozycje tego twórcy. My już nie rozmawiamy o graniu amerykańskich standardów, gramy Wasowskiego czy Warsa.

Ty też żyjesz muzyką Wasowskiego
- W tej chwili jestem na końcu wielkiej przygody. Swego czasu zadzwonił do mnie znakomity Gary Guthmann i zaproponował nagranie muzyki Jerzego Wasowskiego w wymiarze Hollywoodzkim z big-bandem i orkiestrą kameralną. Grają tam wybitni muzycy jazzowi jak Henryk Miśkiewicz, Paweł Pańta czy Filip Wojciechowski. Nagrywaliśmy na setkę i jak się któryś pomylił to wszyscy musieliśmy powtarzać, a Gary nie przepuścił żadnej fuszerki. Solistami będą Małgorzata Walewska, oraz Olga Bończyk i Janusz Szrom. Gary zagra jedno solo na trąbce, tak więc zaistnieje na tych nagraniach tylko troszkę.

Doczekamy czasów, że muzyka Wasowskiego znajdzie swoich odbiorców za oceanem?
- To jest moje nadrzędne marzenie. Chciałbym aby powstała anglojęzyczna wersja z amerykańskimi solistami. Już jestem po rozmowach z Karen Edwards, która zaprosiła wokalistę z głosem podobnym do Nat King Cole'a. Premiera płyty musi być do 1 grudnia, a potem mam nadzieję, że zagramy kilka lub kilkanaście koncertów w filharmoniach i operach.
Co tydzień - w środowy wieczór jest okazja do spotkań z niecodzienną muzyką,
z niecodziennymi gośćmi, niecodziennymi tematami...

Zaprasza Magda Jasińska
Weź adres RSShttp://www.radiopik.pl/rss.php?idp=39 Weź podcasthttp://www.radiopik.pl/rss.php?idp=39&cast=mp3