Czwartek, 21 lutego 2019 r.   Imieniny: Eleonory, Fortunata, Roberta
Polskie Radio PiK » Rozmowa Dnia » Rozmowa dnia
2018-09-11, 06:00 Michał Jędryka/Redakcja

Kosma Złotowski

Kosma Złotowski. Fot. Archiwum
Kosma Złotowski. Fot. Archiwum
Czy województwo powinno być wyłącznie samorządowe, czy też urząd wojewody jako przedstawiciela rządu w terenie ma uzasadnienie z punktu widzenia ładu społecznego? Dla Bydgoszczy i Torunia ten temat jest szczególnie ważny z punktu widzenia roli tych miast, uzgodnionej przy okazji reformy administracyjnej kraju w 1999 roku. Rozmowa Dnia z posłem do Parlamentu Europejskiego, Kosmą Złotowskim (PiS).

Michał Jędryka: Zacznijmy od słów, które wypowiedział pan wczoraj na konferencji prasowej: "Likwidacja urzędów wojewody prowadziłaby do federalizacji do landyzacji Polski. To jest stary, znany postulat Kongres Liberalno-Demokratycznego, ale jest to z całą pewnością postulat dla Polski bardzo zły". Rzeczywiście uważa pan, że sprawa jest aż tak poważna? To byłaby zasadnicza zmiana ustrojowa?

Kosma Złotowski: Tak. Dlatego że likwidacja wojewodów i urzędów wojewódzkich oznacza, że administracja rządowa nie miałaby nic do powiedzenia w terenie. Innymi słowy Polska stawałaby się federacją województw. To zmieniłoby również rozwój kraju, bo celem władzy każdego województwa byłoby, żeby ono właśnie rozwijało się najlepiej i najszybciej. Zahamowałoby to z całą pewnością zrównoważony rozwój kraju. Myślę, że to bardzo szkodliwy pomysł. Ponadto należałoby zauważyć, że Grzegorz Schetyna przedstawił to jako pomysł na wybory samorządowe, tymczasem choćby Platforma miała rządy we wszystkich sejmikach, to jednak konstytucji tymi sejmikami nie zmieni. To nie jest postulat na wybory samorządowe, to jest postulat na wybory do Sejmu i Senatu.

To prawda, pewnie lepiej by było porozmawiać o tym przy innej okazji, ale chciałbym jeszcze zapytać o Europejską Kartę Samorządu Terytorialnego, bo tam przeczytałem takie sformułowanie: "Samorząd regionalny oznacza prawo i zdolność największych terytorialnych jednostek władzy w obrębie każdego państwa, mających wybieralne organy administracyjne umieszczone między rządem centralnym a samorządem lokalnym, posiadających prerogatywy albo wynikające z samoorganizacji do zarządzania na własną odpowiedzialność i w interesie mieszkańców zasadniczą częścią spraw publicznych". Czyli ta europejska karta jakby promuje takie samorządowe regiony właśnie...

Dlatego, że Europa promuje generalnie samorządy i bardzo dobrze. Samorząd to nie jest nic złego, wręcz przeciwnie to jest coś bardzo dobrego, ale musimy przestrzegać kilku zasad. Na przykład zasady pomocniczości, a to, co pan redaktor teraz przeczytał mówi o tym, żeby tworzyć jednostki samorządu terytorialnego takie, żeby one potencjalnie mogły się same rządzić, to znaczy miały odpowiednie dochody, były odpowiednio duże, miały odpowiednią liczbę spraw wspólnych i z mocy prawa tworzy się taką wspólnotę samorządową. No i tak właśnie jest dzisiaj w Polsce, tak są zbudowane województwa, no niestety nie wszystkie gminy są "samowystarczalne" i nie wszystkie powiaty. To jest już inna rzecz.

Czyli tę równowagę, która została ustalona w 1999 roku pomiędzy administracją centralną a samorządową w Polsce uważa pan za dobrą, stabilną nienaruszalną.

Wie pan, wszystko można zmienić - świat się zmienia, ustrój też można zmienić i dostosować go do potrzeb, tylko że ja uważam, że federalizacja w polskim wypadku nie ma absolutnie żadnych podstaw, żadnych podstaw historycznych. W każdym razie w tych granicach państwa, w których dzisiaj jesteśmy i w tych warunkach etnicznych, w których dzisiaj żyjemy, i geopolitycznych również. W związku z tym ja taki postulat odrzucam, ale oczywiście debata na ten temat może trzymać, tyle tylko żeby trwała w odpowiednim czasie. To nie jest czas, żeby debatować na ten temat, dlatego że tymi wyborami nie jesteśmy w stanie tego zmienić. Tak jak powiedziałem to są wybory do Sejmu i Senatu.

Tak, ale na te wybory wpływa specyfika naszego regionu, która polega na dwustołeczności Bydgoszczy i Torunia, a to prowadzi do ciągłych prób sił. Wraca to w każdej kampanii wyborczej, na przykład teraz bydgoszczanie coraz głośniej mówią marszałek ma być z Bydgoszczy, Toruń wprawdzie nie mówi o tym głośno, ale działa skutecznie. Czy to służy rozwojowi całego regionu i czy jest nieuniknione?

Myślę, że w takim przypadku jak dwustołeczność to jest nieuniknione. Konkurencja tych dwóch miast zawsze będzie. Zresztą Bydgoszcz od lat konkurowała z pobliskim przecież Toruniem. Generalnie wydaje mi się, że konkurencja zawsze "robi dobrze", aczkolwiek potrzebna jest też pewna równowaga. Tej tutaj w ostatnich latach brakuje. Widzimy to po rozdziale środków unijnych, które jeśli przeliczymy na głowę mieszkańca są wydawane w Toruniu bardziej niż w Bydgoszczy (...)
Polskie Radio PiK - Rozmowa dnia - Kosma Złotowski

Zobacz także

2019-02-21, godz. 06:00 Kosma Złotowski Prawo i Sprawiedliwość ogłosiło liderów na listach wyborczych do Parlamentu Europejskiego. W Polsce eurowybory odbędą się 26 maja. Z pierwszego miejsca w Kuja ... » więcej 2019-02-20, godz. 06:00 Paweł Skutecki Lokalne sitwy i korupcja w samorządzie i w polityce - to zjawiska z którymi chce walczyć ugrupowanie Kukiz'15. Ugrupowanie przygotowało dwa projekty ustaw zwa ... » więcej 2019-02-19, godz. 06:00 Tomasz Lenz Jakie nazwiska pojawią się na liście kandydatów opozycji do Parlamentu Europejskiego? Czy prowadzone są w tej sprawie rozmowy z Januszem Zemke, Radosławem Sik ... » więcej 2019-02-18, godz. 07:49 Michał Kosman Czy na Bliskim Wschodzie dojdzie do wojny z Iranem? Czy zakończoną konferencję w Warszawie można uznawać za sukces polskiej dyplomacji? Jakie znaczenie mają r ... » więcej 2019-02-15, godz. 06:00 Hanna Nowak i Sylwia Kasprzyk Rolnicy mogą starać się o finansową pomoc państwa w zakładaniu małego przetwórstwa oraz handlu detalicznego. Chodzi o to, by mogli sami produkować żywność z t ... » więcej 2019-02-14, godz. 06:01 Mariola Wach Od początku 2019 r. obowiązuje znowelizowana ustawa dotycząca bezpłatnej pomocy prawnej. Kto może z niej skorzystać i z jakimi problemami najczęściej przychod ... » więcej 2019-02-13, godz. 06:31 Bartosz Kownacki Dlaczego Rumunia za 18 wyrzutni Himers płaci 218 mln dolarów, a Polska za 20 wyrzutni aż 414 mln dolarów? Czy państwo polskie jest przygotowane na ewentualne ... » więcej 2019-02-12, godz. 06:06 Leszek Walczak Przedstawiciele "Solidarności" spotkali się w poniedziałek w Bydgoszczy z parlamentarzystami Prawa i Sprawiedliwości, aby przedstawić swoje postulaty i porozm ... » więcej 2019-02-11, godz. 08:42 Radosław Bogusławski W poniedziałek 11 lutego obchodzimy Europejski Dzień Numeru 112. W jakich sprawach powinniśmy korzystać z tego numeru, na jaką pomoc możemy liczyć? Jaki jest ... » więcej 2019-02-08, godz. 06:00 Jan Rulewski Mija 30 lat od rozpoczęcia obrad Okrągłego Stołu. Czy powinniśmy pamiętać tę datę jako dzień przełomu? Czy to był wielki sukces czy kompromis? Czy można było ... » więcej
12345